Cieszę się, że się podoba. 3 tygodnie pracy, ale czystej pracy natomiast zdobywanie odpowiedniej wiedzy zajęło trochę więcej czasu. Wiele się zmieniło w elektronice przez ostatnie 15 lat, a tyle mniej wiecej upłynęło od mojego ostatniego kontaktu z lutownicą

. Rzeczywiście jestem zdania , że najgorsze mam za sobą tzn. przekonałem się że wszystko jest możliwe jeśli tylko bardzo się tego chce. Istotnie celem obecnie jest cała kabina ale nie sądzę aby powstała aż tak szybko. A tak na marginesie wszystko zaczęło się od czegoś takiego:
