Nazywam się Dominik. Niedawno - troche sie nudząc, przypomniałem sobie że kilka lat temu grałem w taką fajną gierkę X-Plane. Była to wersja demo i mimo że nie wiedziałem co do czego służy (brak internetu) to frajdę jaką sprawiło mi wogóle wystartowanie B747 pamiętam do dzisiaj. Grzebiąc w necie po porażce z wymaganiami X-Plane 9 trafiłem na FS a potem na VATSIM. Mimo że lotnictwo to dla mnie tylko jedna z ciekawszych rzeczy to bardzo się ucieszyłem że coś takiego jest. Początek; natłok rzeczy które zacząłem ogarniać żeby wogóle wykonać lot Cessną był lekko przytłaczający. Ale satysfakcja z udanych lądowań ILS, samego lotu czy to że już wiem mniej więcej co do czego a nie tak jak z Boeingiem w Xplane - nie oceniona. Obecnie latam sobie 182S offline ćwicząc i przygotowując się żeby móc polecieć na VATSIM, może kiedyś - chce jak najszybciej jednak hamuje się żeby nie dać klapy, czasem stane Cessną na parkingu i słucham sobie tego co się dzieje tam w online .
Pozdrawiam










